Wróć do bloga

Odmiany asystenta NOMI

NIO ET5 bez robota na desce: czym różnią się NOMI Halo i Mate

Redakcja LUM AUTO1 minAktualizacja:
NIO ET5 — przednie fotele i kabina
LUM AUTO — zdjęcie z galerii ET5 na stronie produktu. Ilustracja modelu; wyposażenie zależy od rocznika. Źródło zdjęcia

Brak okrągłej figurki na desce ET5 nie oznacza braku asystenta głosowego. NIO w europejskiej prezentacji modelu rozróżniało zintegrowane NOMI Halo oraz opcjonalne NOMI Mate z ruchomą, kulistą postacią. Wygląd urządzenia i funkcje obsługi głosowej trzeba oceniać osobno.

Zdjęcie pokazuje formę, próba pokazuje użyteczność

Kupujący często rozpoznaje NIO właśnie po figurce NOMI. W ofercie warto jednak sprawdzić, jaki wariant jest faktycznie zamontowany. Późniejsze dołożenie wyposażenia nie powinno być zakładane bez potwierdzenia zgodności i kosztu.

Przy ocenie samochodu w Polsce ważniejsza od animacji może okazać się obsługa dostępnego języka oraz podstawowych poleceń. Próba powinna odbywać się w konkretnym aucie, z jego kontem i połączeniem internetowym. Film z samochodu na innym rynku nie daje takiego potwierdzenia.

Nie dopłacaj za błędną interpretację nazwy

Jeśli zależy Ci na wizualnej postaci NOMI, wpisz ją wprost do oczekiwanego wyposażenia. Jeśli liczy się sterowanie głosowe, określ zadania, które system ma wykonywać. To dwie różne potrzeby, choć mogą występować razem.

ET5 można dzięki temu porównywać bez uproszczenia „robot jest albo nie ma elektroniki”. Czytelna lista funkcji i krótki pokaz ich działania pomagają ocenić rzeczywistą wartość wariantu w codziennym użytkowaniu.